Końcówki I

   Cześć! Dzięki za miłe słowa dla mojego pazura, oby zadziałało na niego to motywująco i szybko rósł bez bólu. Chodzę w plasterku, na noc niestety tez zakładam, bo boję się, że zaczepię o pościel i obudzę się z wrzaskiem. Nie traktuję go teraz odżywkami w formie lakieru bo też obawiam się co będzie jak dostanie się pod płytkę. Jedynie dla jego lepszego samopoczucia smaruję nasadę olejem kokosowym. Może wyjdzie coś z tego szybciej niż później :)
   Dzisiaj taki nudnawy post. Na większości blogów jest coś takiego jak 'projekt denko', zatem i ja, z racji iż uważam, że to może nie aż tak korzystne dla czytelników jak dla samego siebie. Wiadomo później czego się używało i na świeżo po opróżnieniu można zapisać swoje spostrzeżenia, a nie zastanawiać się po kilku miesiącach jak to działało.



1. AA, Intymna Pro dla najmłodszych. Jak najbardziej na duży plus! Wydajny, delikatny, bezzapachowy, przyjemna konsystencja. Podczas używania nie miałam żadnej infekcji. Buteleczka zgrabna, pompka się nie zapycha. Jest specjalnie dla najmłodszych. Na opakowaniu jest, że dla dziewczynek od 3 roku życia. Dla mnie hit, na pewno wrócę do tego :)
2. Yves Rocher, żel pod prysznic, owoc granatu. Świetnie się pieni przez co jest wydajny. Cudny orzeźwiający zapach. Buteleczka przezroczysta, przez co widać ile nam zostało żelu. Nie wysusza skóry.
3. Joanna, odżywka do włosów z truskawką. Odżywka bez spłukiwania. Nie obciąża włosów, pięknie pachnie, ale nic poza tym. Buteleczka mini, świetne na jakiś wyjazd, ale na pewno nie na stosowanie regularne i obowiązkowe.
4. Dove, Repair Therapy do włosów wypadających i osłabionych. Nie wiem co mnie podkusiło, chyba ładny zapach i to, że niby zapobiega wypadaniu włosów. Niestety tylko ładnie pachnie i troszkę pozwala rozczesać kłaczki. Nabyłam po tym strupków i szybciej przepraszających się włosów. Nigdy więcej.

Foto wiem, tragedia. Ale musiałam działać szybko, zanim tata wyrzuciłby to wszystko do kosza :) Następnym razem będzie coś obszerniejszego i bardziej ambitnego (mam nadzieję :D )

* Na pewno jeszcze kupię
* Może kiedyś kupię
* Na 99% nie kupię


9 komentarzy:

  1. ten żel z granatu musi niesamowicie pachnieć :) Muszę się kiedyś na niego skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę poszukać w sklepie tego płynu AA dla najmłodszych, nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje a zapowiada się fajnie, chociaż już taka najmłodsza to ja nie jestem ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z projektem denko sobie nie radzę, bo typ chomika ze mnie niestety :/ Jednak szampon dove uzywalam i calkiem go lubilam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie cierpię szamponów Dove. Ale kusisz mnie tym żelem z AA

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny blog! Bardzo fajnie piszesz, będę zaglądać częściej :)
    A żel pod prysznic z YR ma faktycznie cudny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem chyba ostatnią osobą na bloggerze która nie używała jeszcze nigdy nic z YR :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam 1 i 2- też jestem jak najbardziej za :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam z YR żel pod prysznic o zapachy pomarańczy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za chęć wyrażenia opinii :)
Postaram się odpowiedzieć komentarzem na komentarz :)