Peeling myjący Joanna

Hej :) W ramach współpracy z firmą Joanna dostałam do przetestowania i zrecenzowania chyba wszystkim znany peeling myjący :) Otrzymałam zapach pomarańczy :) Wygląda to tak:

Czy producent pisze prawdę?
"Peeling myjący (dobrze się pieni) o owocowym zapachu (pachnie obłędnie!) doskonale wygładza (wygładza- zgadza się)  i odświeża (to również się zgadza) ciało. Specjalnie dobrana receptura (tutaj nie jest tak wspaniale bo ma w składzie trochę chemicznych specyfików uczulających) zawiera nawilżający ekstrakt z pomarańczy oraz drobinki ścierające (są delikatne, ścierają ale nie masakrują skóry), które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka (to również się zgadza)."

Jak dla mnie wszystko się zgadza w większej lub mniejszej części. Jakie są moje inne odczucia? :

Zapach: na prawdę powala na kolana! jeszcze godzinę po myciu czuć na skórze pomarańczę, a podczas kąpieli można się rozpłynąć dzięki temu aromatowi :)
Aplikacja i wydajność: Żel troszkę wodnisty, łatwo zlewa się z dłoni, ale w sumie każdy żel tak ma, nie oszukujmy się. Jak dla mnie, pieni się całkiem dobrze, ale mimo to zużywa się dość szybko.
Działanie: Wygładza, ściera martwy naskórek, skóra jest wyraźnie gładsza i milsza.
Opakowanie: Mała buteleczka, miękki plastik, widać ile nam do końca zostało. Otwieranie troszkę może sprawić trudności jeśli macie długie paznokcie, ale da się przeżyć :)
Cena i dostępność: Są to na prawdę groszowe sprawy. Więcej jak 6 zł za niego nie powinnyśmy zapłacić, jest ogólnodostępny :) Są różne wersje zapachowe: kiwi, truskawka, gruszka, czarna porzeczka, żurawina oraz grejpfrut i pomarańcza oczywiście :)
Czy polecam? Polecam :) Każda z nas prędzej czy później sprawdzi go na swojej skórze o ile już tego nie zrobiła :) 


14 komentarzy:

  1. miałam truskawkowy i był genialny <3 chcialabym sprobowac gruszkowego

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem lubię kupić sobie taki mały, ładnie pachnący peeling:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko, ja dziś o tym samym post opublikowałam, tyle, że o grejpfrutowym. Słowo, że nie zgapiłam :)
    Uwielbiam te peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię gruszkę, zdecydowanie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego zapachu jeszcze nie miałam, choć peeling dobrze znam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mianowałam Cię do Liebster Award.
    Więcej szczegółów na moim blogu :)
    www.me-and-my-passions.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy peeling z Joanny ma świetny zapach! Truskawka i grejpfrut rządzą u mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja posiadam taki peeling o zapachu kiwi.. jako peeling spisuje sie on niezle, niestety jego zapach niezbyt przypomina kiwi.


    Zostałaś nominowana do zabawy Libster Blog u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja posiadam żurawinowy wcześniej go nie używałam i jest świetny zresztą jak inne z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja go mam i bardzo polecam :) Kiwi bardzo ładnie pachnie, ale chcę wypróbować właśnie też pomarańczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię w zasadzie wszystkie wersje zapachowe, bardzo fajny kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  12. używałam wersję truskawkową :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za chęć wyrażenia opinii :)
Postaram się odpowiedzieć komentarzem na komentarz :)